Modliszka zwyczajna - drapieżnik o stalowych ramionach

Modliszka zwyczajna (Mantis religiosa) jest jedynym owadem z rodziny modliszkowatych zamieszkującym Środkowa Europę. Jest kwintesencją takich cech jak doskonały refleks, świetny wzrok i niesamowita szybkość. Maskuje się w trawie siedząc bez ruchu i czekając, aż jakiś owad znajdzie się w zasięgu jej przednich odnóży chwytnych. Odnóża te najeżone są kolcami które pomagają utrzymać ofiarę.
Choć owad ten spędza całe dnie w bezruchu, gdy trzeba potrafi bardzo szybko uciekać, a nawet skakać, mimo że nie posiada specjalnie przystosowanych odnóży skocznych, jak np. szarańczaki.

Okaz ten znalazł Mati w Bułgarii nad Morzem Czarnym. Modliszka leżała na asfaltowym parkingu i gdyby nie nasza interwencja najprawdopodobniej zostałaby zmiażdżona przez samochód.
Lekko poturbowanego owada zapakowałem do słomianego kapelusza i zaniosłem na porośnięty kolczastą roślinnością nadmorski klif przylądka Kaliakra, gdzie obaj z Mateuszem zrobiliśmy mu sesję zdjęciową. Owad pozował z wielką cierpliwością właściwą swemu gatunkowi
:-)

Modliszki są drapieżnymi łowcami; mają też skłonność do kanibalizmu. Rzadką wśród owadów cechą modliszek jest możliwość kręcenia trójkątną głową bez poruszania całym ciałem. Dzięki tej umiejętności samice modliszek mogą odwrócić się podczas zbliżenia i pożreć kopulującego z nimi samca. Robią to jednak dopiero wtedy, gdy upewnią się, że dostarczyli oni wystarczającą ilość nasienia do zapłodnienia jaj. Nie jest prawdą popularny mit, że każda kopulacja kończy się zjedzeniem samca przez samicę.

Na świecie, głównie w tropikach, żyje około 2 tysięcy gatunków modliszek. Niektóre dorastają do około 20 centymetrów długości ciała, większość mierzy 5-8 cm. W południowej Polsce występuje chroniona modliszka zwyczajna. Lubi ona suche łąki, przydroża - czyli wszelkie słoneczne stanowiska z niezbyt wysoką roślinnością. Jest to gatunek bardzo rzadki i ginący w Europie Środkowej, w Polsce osiąga północną granicę szasięgu. Dawniej modliszka zwyczajna była prawdopodobnie szerzej rozprzestrzeniona,jednak w ostatnich dekadach (mimo okresowo liczniejszych siedlisk) jest zagrożona wyginięciem i podlega ochronie prawnej. W domu możemy jednak hodować podobne w wyglądzie modliszki gwinejskie (Sphodromantis gastrica).

Rozród w hodowli jest dość trudny ze względu na kanibalistyczne zapędy modliszek. W dość niefortunnej sytuacji znajduje się mniejszy od partnerki samiec. Musi się więc podkradać od tyłu i w dogodnym momencie skoczyć na grzbiet samicy. Jeśli wszystko przebiegnie bezproblemowo, teraz będzie mógł przyblokować odnóża chwytne samicy i nie martwić się o swoją przyszłość (przynajmniej przez najbliższe 2 godziny, bo tyle może trwać kopulacja). W warunkach naturalnych pary po kopulacji zwykle rozstają się bezproblemowo, zjadanie samców zaobserwowano głównie w hodowli, gdzie mają ograniczone możliwości ucieczki. Zdarza się że zjadana jest sama głowa, podczas gdy "reszta" nadal stara się o przedłużenie gatunku…
Na szczęście do złożenia jaj wystarczy tylko jedna kopulacja na całe życie, choć oczywiście nie wyklucza to większej ilości spotkań.

Gdy samica znajdzie odpowiednie miejsce do składania jaj, zaczyna intensywnie wytwarzać pienistą wydzielinę, która szybko twardnieje na powietrzu. W środku inkubować się będą jaja w liczbie dochodzącej do 200. Dodajmy że w czasie całego swojego życia samica produkuje nie jeden, a kilka kokonów zwanych ootkami.Maja one około 4 centymetry długości i 2 szerokości. Inkubacja trwa do maja następnego roku, potem pojawiają się miniaturki owadów dorosłych (są to owady o przeobrażeniu niezupełnym). Każdy z nich przechodzi 6 lub 7 linień (samce o jedno mniej; w ten sposób natura unika chowu wsobnego). W zależności od temperatury, w czasie rozwoju, dorosłe owady możemy spotkać na przełomie lipca i sierpnia. Żyją co najwyżej do października.

Niegdyś wierzono, że modliszka została stworzona, by uczyć ludzi prawidłowej postawy modlitewnej. Do dziś w islamie wierzy się, że owad, przyjmując tę pozę, zawsze skierowany jest w stronę Mekki. Jednak nie w każdej kulturze modliszka postrzegana jest jako symbol uduchowienia. Sardyńczycy na przykład unikają kontaktu z tym bezkręgowcem, ponieważ wierzą, że nadepnięcie nań lub spojrzenie prosto w oczy może sprowadzić śmierć na domowników. W Japonii modliszka kojarzona natomiast jest z męskością, odwagą i nadprzyrodzoną siłą, dlatego też samurajowie umieszczali jej wizerunek na swoich mieczach.

Łowiecka taktyka modliszki to wyczekiwanie. Zakamuflowana wśród liści potrafi czekać, czekać i czekać… niekiedy całymi tygodniami na jakiś ruch zdradzający obecność jakiegoś mniejszego zwierzęcia w zasięgu jej ramion. Kiedy wychylona za pomocą czterech nóg, czuje się pewnie do ataku, przystępuje do polowania. W mgnieniu oka zagarnia przednimi odnóżami nieboraka i zaczyna go pożerać, najczęściej zaczynając od głowy, czasem dla pewności woli pozbawić swój „obiad” w pierwszej kolejności skrzydełek.

Akt złapania ofiary jest koniecznym przy konsumpcji. Modliszka może umierać z głodu pośród świeżych lecz martwych, nieruszających się much.

Samce choć doskonale zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa godzinami podchodzą samicę od tyłu. Wystarczy jeden nieostrożny ruch i dosłownie tracą głowę dla swej wybranki.

Również larwy modliszki już od chwili wyklucia są bardzo żarłoczne i wykazują skłonność do kanibalizmu.

Gatunek ten został wpisany do POLSKIEJ CZERWONEJ KSIĘGI ZWIERZĄT.
Tereny, na których modliszka obecnie w Polsce występuje nie są objęte ochroną rezerwatową, jedynie na północnym wschodzie areału jej stanowiska wchodzą w skład Parku Krajobrazowego Lasów Janowskich. Część odnotowanych w latach 2002-2003 stanowisk znajduje się na terenie Magurskiego Parku Narodowego. W końcu XX w. była rozważana propozycja zasilanie istniejących populacji osobnikami z hodowli.

Ubarwienie, jak na drapieżnika przystało - maskujące, ofiara może więc zbliżyć się do niej na niebezpiecznie małą odległość. Na zielonym podłożu przybiera barwy zielone, zaś na suchych łąkach staje się brązowa lub żółta. Upodabnianie się do otoczenia pomaga nie tylko przy polowaniu. Pozwala również pozostać niezauważonym przez coś... większego.

Jak wszystkie modliszki, posiada silnie wydłużony przedtułów. Samiec rośnie do 4-6 cm, samica nieco większa - max. 8 cm. Głowa jest trójkątna; dwa jej kąty to ogromne oczy złożone, trzeci zaś tworzy aparat gębowy typu gryzącego - na tyle silny, by przegryźć się przez twardą chitynę. Pierwsza para nóg przekształcona w odnóża chwytne - długie, najeżone kolcami, składające się jak scyzoryk narzędzie do polowania. Biodra* są szerokie, co dodatkowo zwiększa promień działania. Odwłok pokrywają 2 pary skrzydeł. Pierwsza jest sztywna i przylegająca do ciała, druga za to błoniaste i pozwala samcowi na krótkie powietrzne wyprawy. Samica nie jest zdolna do lotu ze względu na swą wagę, jednakże skrzydła przydają jej się do straszenia.


* Modliszka jak każdy owad ma sześć bioder. Owadzie biodro to część odnóża zwana po łacinie coxa.
na skróty:   ciekawe strony   opinie i sugestie   relacje   powrót do strony głównej   newsletter