liczniki na strone

Przełęcz Furka w obiektywie Doroty i Marka

Właśnie minęliśmy maleńkie miasteczko Gletsch - tak prezentuje się teraz droga z Grimselpass

W pierwszym możliwym miejscu zatrzymujemy się by spokojnie popatrzeć skąd przyjechaliśmy

Od lewej: Sidelenhorn (3217m npm), Gross Furkahorn (3169m npm) i Klein Furkahorn (3026m npm) - poniżej Belwedere Hotel

W drodze z Gletsch na Furkapass

Gletsch został już daleko w dole

Z Rhonegletscher spływajacego z Dammastock bierze swój początekj rzeka Rotten (Le Rhone)

W drodze na Furkapass, w okolicach Hotelu Belvedere

Gdzieś daleko na południu majaczą włoskie Alpy

Szosa prowadzacą z Grimselpass na Furkapass wije się niczym wstążka gimnastyczki

Finsteraarhorn (4274m npm) widziany z Furkapass jest naprawdę imponujący

W okolicach Hotelu Belwedere; od lewej Blauberg (2757m npm), Gross Muttenhorn (3099m npm), Tällistock(2875m npm)

W centum kadru za białą plamą lodowca pyszni się Gross Muttenhorn (3099m npm)

Vorderes Gärstenhorn (3167m npm)

W centrum kadru Finsteraarhorn (4274m npm), poniżej i nieco w lewo Jezioro Umarłych na Grimselpass i zjazd z przełęczy

Na ostatnim planie od lewej: Finsteraarhorn (4274m npm), Agassizhorn (3953m npm), Hinter Fiescherhorn (4025m npm), Gross Fiescherhorn (4048m npm), Ochs/Klein Fiescherhorn (3895m npm)

W ptasim towarzystwie na przełęczy Furka (2436m nm)

Na Furce co lżejszych wiatr powalał z nóg

Spojrzenie z Furkapass w stronę Andermatt - tę trasę bedziemy wkrótce pokonywać

Chli Bielenhorn (2940m npm) widziany z przełęczy Furka (2436m npm)

Kung-Fu-Ausbildung am Furkapass

Było po prostu byczo!

Niezła furka na Furkapass

Mijamy Galenstock Hotel u podnóży Schafberga (2591m npm)

Typowy alpejski landszafcik

Udało się nam zobaczyć kilku rowerzystów, choć na drogach zdecydowanie przeważali zmotoryzowani

Zbliżamy się do Andermatt

Jest jeszcze dość wcześnie więc postanawiamy odwiedzić jeszcze jedną przełęcz

Ten zakręcony dzień kończymy na Przełęczy św. Gottarda (2091m npm)